Siema!!!!!!!!!!!
Sorry że wczoraj nie pisałam ale dzisiaj będzie super historia i dotego długa.Więc zapraszam.
OGIEŃ
Dawno temu jeszcze przed pierwszą wojną światową pewne małżeństwo zbudowało dom.Dom ten był zrobiony ze spróchniałych desek pozbijanych gwoździami,w środku nie było za dużo miejsca.Znajdowała się tam mała kuchnia(patyki na ognisko i garnek),sypialnia(kilka desek zbitych na kształt łóżka,na którym leżała słoma).Był to najbiedniejszy dom w okolicy.Sąsiedzi państwa Cravenów(oni zamieszkiwali ten dom)śmiali się z nich,wyzywali i ogólnie dokuczli.Gdy zaczęła się wojna,pan Craven zmarł na raka,a jego żona zrozpaczona podpaliła dom i sama w nim zginęła.Z domu zastał tylko popiół.Zaraz po wojnie sąsiad który niegdyś wyśmiewał się z domu zbudował tam stajnie dla swojego konia.Koń był ten czarny czarny jak śmierć.Zawsze wieczorem sąsiedzi zmarłych Cravenów słyszeli dziwne ryki,wrzaski i piski dochodzące ze stajni lub spalonego domu.Jedni myśleli że to po prostu koń,ci bardziej szaloni że zmarła pani Craven nawiedza miejsce swojej śmierci.Dwa dni nic nie było słychać lecz stało się coś owiele gorszego stajnia razem z koniem zniknęła.Prze straszeni sąsiedzi wynieśli się zaraz po tym incydencie.Lecz nie państwo Smif(właściciele konia)Oni wciąż tam mieszkali.Pewnego wieczoru pani Smif usłyszała rżenie konia,prze straszona wyszła i ujżała palącą się stodołę i polącego się konia.Pani Smif pobiegła zaraz po męża ale mąż już nie żył,pobiegła do swojej 8-letniej córki lecz ona też nie żyła.Zagubiona pani Smif,uciekła z domu.Dobiegła do swojej siostry i opowiedziała jej historię ona nieuwieżyła.Pani Smif wróciła do domu lecz dom po prostu się rozpłynął a na płocie pisało krwią TO DOPIERO POCZĄTEK przerażona pani Smif próbowała uciec lecz się po drodze spaliła.KIlka lat później siostra pani Smif poszła do sklepu zostawiając swoją 13 letnią córkę Zuzę samom w domu.Zuza jak zwykle bawiła się w ogrodzie gdy ujżała w środku lasu tajemniczy dom a przed nim 4 palących się ludzi i koń który również się palił.Gdy Zuza tam podeszła dom wciągnął ja do środka i rozpłynął się.Matka Zuzy zaniepokojona zniknięciem córki poszła nad jezioro i zobaczyła ogień a tak dokładniej litery z ognia a napis brzmiał TWOJA CÓRKA POMŚCIŁA MNIE I MOJĄ ŻONĘ.Matka Zuzy poszła do miejsca gdzie zmarła jej siostra jej mąż i ujżała palący się dom i kilkoro palących się ludzi w tym jej córka uśmiechała się do niej zachęcająco lecz siostra pani Smif uciekła lecz córka pobiegła za nią złapała ją i zaciągnęła do domku który znów się rozpłynął...
No narazie tyle później może dodam jeszcze trochę do tej histori bo to jest dopiero początek.
Moniczka
bardzo fajna
OdpowiedzUsuńpamiętam, że jak kiedyś nie miałam w-fu z dziewczynami do u pani wicedyrektor (która jest miła) opowiadałyśmy sobie straszne historię. moja koleżanka zaczęła opowiadać historię z lustrem, a za nią było lustro... sorka, że się tak rozpisałam :)