Łączna liczba wyświetleń

środa, 30 maja 2012

Historia

Hej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sorki że aż taaaaaaaaak długo mnie nie było ale najpierw brak weny potem skończiny limit w necie a później nauka więc przepraszam:(A tera historia:) Historia Dawno temu jakoś przed 2 wojną światową pewna 14 latnia dziewczyna kończył prace na polu,nagle usłyszała jęk i szelest wiedziała że w takich sytułacjach trzeba uciekać(była bardzzo wierząca wiedziała że to morze być znak szatana).Więc zabrała ziemniaki które zbierała i uciekła.Następnego dnia dziewczyna nie żyła rodzice znaleźli ją martwą ta tym samym polu w tym samym miejscu gdzie poprzedniego wieczora zbierała ziemniaki.Kilka lat później 12 letni chłopiec był na tym polu tam gdzie leżała dziewczyna,chłopiec tam kopał i odnalazł skrzynke na narzędzia i otworzył ją,było w niej oko dziewczyny(dziewczyne znaleziono bez oka i ręki),chłopiec odrzucił skrzynkę i uciekł.W domu powiedział o tym mamie mam uwierzyła i pobiegła do sąsiada który był księdzem.Ksiądz uznał że to znak ducha dziewczyny która zmarła poprzez rozkaz szatana.Od tej pory na wiosce panował strach.Ludzie masowo umierali.W końcu żywy został tylko 12 letni chłopiec który umierał w cierpieniach chwile przed śmiercią zobaczył ducha dziewczyny we krwwi powiedziała ona ''MOJE POKOLENIE ZMARŁO PRZEZ SZATANA A TWOJE PRZEZE MNIE''i znikneła a chłopak zmarł. Wiem że bezsensowna ale jakaś jest:)Niedługo postaram się napisać więcej:) Papapapapapapppppppppppppppaaaaaaaaaaaaaaaapppppppppppppppppaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaap Duch

1 komentarz:

  1. Super historyjka.:)
    Uwielbiam klimaty z duchami, a ty chyba jako jedyna prowadzisz bloga o takiej ciekawej tematyce.:)
    Zmieniłaś wygląd, jest nieco lepszy od poprzedniego.:)

    Wspomniałaś kiedyś że na codzień widujesz duchy, może opowiedziałabyś coś o tym np. jak się w tedy czujesz, co robisz aby odszedł, czy coś robi, mówi (duch).
    Pytań mam mnóstwo.;P

    Sama widziałam raz ducha i to nie było miłe spodkanie. Napiszę w prost .: płakałam chyba z 2 godziny a to nie chciało zniknąć. Wisiało prosto nade mną i nie dało mi możliwości ucieczki, bo leżałam w tedy od strony ściany a po drugiej stronie była moja kuzynka (była noc a ja zostałam na noc u babci)

    NIgdy tego nie zapomnę..
    Nataliaa.

    PS piszesz świetne historyjki, przeczytałam każdą .:)

    OdpowiedzUsuń